Teatr

Ricardo Henriques / ilustracje André Letria / przekład Jakub Jankowski

36 zł

-20 %

45 zł

Więcej szczegółów

OprawaMiękka
Liczba stron72
Format25 x 34
WydawcaTako
ISBN978-83-65480-41-5
Wiek7+

Oto ilustrowany leksykon dla dzieci, który bawi się znaczeniami figur i słów związanych z teatrem oraz podsuwa propozycje zajęć praktycznych do wykonania w domu lub w szkole (kukiełki, maski, dekoracje, itp.). Narodził się za kulisami historii. Powstał w Portugalii, ma greckie korzenie, ale czasem przemawia po francusku, oh lá lá. Burzy mury przed publicznością. Wychodzi na scenę, kusi oczy do patrzenia, a ręce do klaskania. Od A do Z przedstawia teatr jako sztukę, która mieści w sobie wiele innych dziedzin. Pełen artystycznych, historycznych, filozoficznych i naukowych nawiązań jest doskonałym zaproszeniem do świata teatru, w którym nie brak – tak jak w prawdziwym życiu – komedii, dramatu i tragedii. Wszystko to opisane przejrzystym, żywym językiem, a w dodatku – w mistrzowskiej oprawie graficznej.

Kolejny po Morzu dowcipny zadaniariusz (zadania + abcedariusz) autorów Ricarda Henriquesa i André Letrii.

Partnerami polskiego wydania są: Miejski Teatr Miniatura w Gdańsku oraz magazyn Fika.

Wydanie dofinansowano ze środków portugalskich instytucji kultury: Direção-Geral do Livro, dos Arquivos e das Bibliotecas oraz Camões – Instituto da Cooperação e da Língua, I.P.

Ze wstępu książki:
Przedstawienie trwa, a odpowiedzialni za to Grecy bynajmniej nie udają Greków. Bez bicia przyznają się, że stworzyli wiele słów i pojęć, których używa się do dziś. Weźmy choćby theatron, czyli „miejsce, z którego widać”, czy drama, co oznacza „sprawiać, żeby się stało”. Ktoś w jakimś miejscu, kto widzi, jak się staje – oto teatr. Poprosimy o brawa. A nie, zaraz… Jeszcze nie. Teatr to sztuka, która mieści w sobie wiele innych. W teatralnej obsadzie znajdziemy literaturę, muzykę, taniec, malarstwo, architekturę, fotografię, a nawet i kino. W teatrze jest miejsce na tragedię, komedię, dramat, satyrę, farsę i wiele innych rodzajów i gatunków, które rozpierają scenę do granic. Teatr odgrywa się nie tylko na dokładnie zaprojektowanych scenach, ale i na dywaniku rozciągniętym na środku pustyni. Fatamorgana to czy nie – teatr jest doskonałą metaforą świata, gdyż ukazuje wiele zjawisk niczym przy pomocy szkła powiększającego i ujawnia człowiekowi prawdę o nim samym. Cisza na scenie, gesty i symbole mogą być znakami tak samo ważnymi i wieloznacznymi jak padające ze sceny słowa. Teatr istnieje, aby zaprzątać naszą uwagę, aby nas bawić, czasami żeby nas budzić i żeby dokumentować. Można by rzec, że ma tylko trzy elementy stałe: aktora, postać i widza. Czyżby więc cała reszta była dowolna? Wiek XX zszedł już z afisza, był Brecht i było wiele kryzysów tożsamości, więc niczego nie można brać za pewnik. A może jednak trzeba? Wszak teatr to przedziwna chemia, która wytwarza się gdzieś pomiędzy tym, który stwarza, i tym, który obserwuje.

----------------------------------------------------

RECENZJA MACIEJA KAŹMIERCZAKA / Poważny Postczłowiek:

W moje ręce trafił leksykon i zadaniariusz Teatr autorstwa Ricarda Henriquesa (odpowiedzialnego za opisy) i Andrégo Letrii (odpowiedzialnego za ilustracje), wydany przez wydawnictwo Tako. Zważywszy, że najczęściej oceniam książki po okładkach, to w głównej mierze do sięgnięcia po tę pozycję zachęciła mnie stworzona w ciekawym stylu ilustracja okładkowa, powielająca interesującą technikę, w której zilustrowano całą książkę. Dlatego pierwszym, bardzo dużym plusem Teatru jest niezwykła, bardzo estetyczna, a przy tym minimalistyczna oprawa graficzna, która bardzo dobrze ilustruje przedstawione hasła, nie komplikując odbioru zbytnią szczegółowością, a ułatwiając go prostotą i konkretnym wyrazem. Poza tym po prostu przyciąga wzrok — nawet samym doborem barw.
Książka oparta jest alfabetycznym układzie haseł, co początkowo wydało mi się nie do końca właściwie, bowiem oznacza raczej wyrywanie z kontekstu kolejnych terminów, które nie są w żaden sposób powiązane. Tymczasem autor układ ten udoskonalił — przy każdej literze wyróżnione są przynajmniej dwa główne hasła, wokół których wyściełane zostało gniazdo z innych haseł — dookreślających to podstawowe. W ten sposób książkę można czytać w dwojaki sposób — albo zapoznając się jedynie z wyróżnionymi pojęciami, albo począwszy od nich — wzbogacać lekturę o kolejne zagadnienia. Jako że jest to leksykon dla dzieci, tym bardziej funkcjonalne to założenie się wydaje. Opcja pierwsza — dla indywidualnego dziecięcego czytelnika. Opcja druga — dla wspólnej lektury chociażby z rodzicem, który wykaże się większą determinacją w lekturze, której dziecku może brakować — co też w przypadku tej książki wcale nie działałoby wykluczająco jeśli chodzi o poznanie całej książki.
Przy czym opcja druga wydaje się najsensowniejsza, bowiem niektóre hasła zawierają informacje, które dla dziecka mogą być zwyczajnie niezrozumiałe — wymagają dodatkowego kontekstu bądź wyjaśnienia. Z pomocą przychodzi jednak humor i didaskalia, które odnoszą się do innych, ściśle związanych z danymi hasłami pojęć, tym samym uzupełniając lekturę i tworząc swoistą grę paragrafową. Czytelnik sam decyduje o tym, z czym będzie się dalej zapoznawał, a to daje kolejną (nielinearną względem formy książki) możliwość czytania Teatru. Same hasła odwołują się do innych na przestrzeni całej książki bądź do zadań, które czytelnik może wykonać. To kolejny duży plus. Choć część zadań wydaje się skomplikowana bądź wymagająca dość dużego nakładu pracy, to jednak może zmotywować do ich wykonania w połączeniu z innymi. W każdym przypadku chodzi bowiem o stworzenie własnego teatru — sceny, aktora, albo przystosowanie samego siebie do występu.
Początkowe sformułowanie widniejące na okładce — „książka dedykowana wszystkim tym, którzy mają odwagę stanąć na scenie” — jest jak najbardziej trafne. Kolejne zadania nie tylko motywują do działania, ale oswajają z tym, co dzieje się na scenie teatru i jaką pracę wykonuje aktor i reszta zespołu. To uświadamia czytelnika, czym właściwie teatr jest i co należy zrobić, aby samemu poczuć się jak jego członek. A kolejne hasła rozpościerają wachlarz wiedzy i możliwości, co za każdym razem zostaje spotęgowane przez znakomite ilustracje.
Dodatkowo najciekawsze i najprzystępniej przedstawione hasła i zadania odnoszą się do (zdaje mi się) haseł najistotniejszych. Tak oto w odniesieniu do Hamleta można stworzyć własną czaszkę i „zagadać do niej” (można też stworzyć kilka innych rekwizytów, których wykonanie rozpisane jest krok po kroku), w odniesieniu do teatralnego zespołu zostają przedstawione fazy powstawania przedstawienia — od możliwości budżetowych dyrekcji teatru po wystawienie sztuki. Przy „Charakteryzacji” można samego przeistoczyć w kogoś zupełnie inengo, przy „Pantomimie” można nauczyć się sztuki używania gestów, a w innych przypadkach — stworzyć własne dekoracje bądź scenę do domowego teatru.
Teatr niewątpliwie jest książką inspirującą i motywującą do działania. Szczególnie osoby zainteresowane teatrem. Ten jednak, kto zainteresowany praktycznym wykorzystaniem wiedzy nie jest, znajdzie tu sporo ciekawostek, które przedstawione są w ciekawy, często humorystyczne sposób. Bo to podstawa dobrej książki dla dzieci — humor i nauka w jednym, co zamiast monotonności proponuje działanie i integrację z tymi, który chętnie włączą się do wspólnego działania. Dlatego warto się tej książce przyjrzeć i zaproponować młodszemu pokoleniu. Jestem przekonany, że będzie zainteresowane lekturą.
A i ja sporo się dowiedziałem — jak warto konstruować i przedstawiać ważne pojęcia, aby nie były nudne. Więc również i pod tym względem polecam :)

Produkt został dodany do koszyka

Ważna informacja

X
Ta strona używa plików cookies w celach statystycznych oraz, aby ułatwić korzystanie z Serwisu. Jeżeli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie. Więcej na temat plików cookies w polityce prywatności.